Informujemy, że dnia 24 stycznia 2020 r. (piątek) o godz.9.00 w  byłej siedzibie Banku Spółdzielczego w Wiślicy ul. Władysława Łokietka 2, odbędzie się XXI Sesja Rady Miejskiej w Wiślicy. Serdecznie zapraszamy

Niesłyszący

Historia Wiślickich Żydów w XX wieku (do 1939 roku)

XX wiek

     W przededniu wybuchu I wojny światowej Żydzi mieli do dyspozycji nie tylko bożnicę, ale także trzy domy mod­litw. Znajdowały się one w budynkach należących do Mordki Kaca, Mendla, Dawida, Lidy i Izraela Horowiczów. Nie oszczędziły miasta działania militarne i rabunki I wojny światowej, m.in. zburzony został dom Horowiczów przy ul. Złotej.

Mapa Wislicy.jpeg

     Według spisu z 1921 r. w Wiślicy, która znalazła się w powiecie pińczowskim, zamieszkiwało 1314 Żydów, czyli 63% ludności. Mieszkańcy utrzymywali się głów­nie z drobnego handlu i rzemiosła. Jak wynika z „Księgi Adresowej Polski” z 1930 r. do większych firm żydowskich można zaliczyć zakłady krawieckie: A. Flauma, E. Flajtera, Sz. Kucharza, manufaktury: I. Cichego, S. Lindena, Ch. Ostrowicza, L. Rozentala, mleczarnie H. Rajgenwerca, piekarnie: J. Kupermana, J. Mellera, Z. Mendlowicza, rzeźnie: I. Mellera, J. Mendlowicza, A. i  S. Topiłów, tartak Ch. Hopfenberga, zakład trykotarski Sz. Bukieta, zegarmistrzowski L. Bekiermana.

     Sklepy z artykułami spożywczymi prowadzili: A. i J. Fajnerowie, J. Goldhar, S. Szajner, H. Szwugier, O. Trygier, A. Wajnsztok, Z. Zyngier, S. Żelazo, z  bławatnymi: I. i Ch. Ostrowiczowie, H. Prajs, galanteryjne: G. Bergfrajd, J. Golda, J. Klajnplac, sklepy z mąką: Ch. Hammer, M. Lancman, J. Toft, A. Zylberberg, R. Zylbersztajn, z obuwiem: D. Obarzański, opałem: J. Cukierman, E. Dyzenhaus, J. Klajnplac, piwem G. Zylbersztajn, pończochami F. i J. Zylbersztajnowie, restaurację Z. Zylbersztajn. Handlowali hurtowo zbo­żem: A. Bukiet, I. Szwugier, M. Szydłowski, J. Topf, M. Zylbersztajn, W. Borensztajn, I. Linden, a żelazem I. Buchman, I. Federman, J. Hammer.

     Gmina wiślicka w okresie międzywojennym dyspo­nowała bóżnicą, dwoma domami modlitw, chederem, mykwą, domem przedpogrzebowym, domem graba­rza, cmentarzem i terenami pod nowy cmentarz. W 1932 r. dokonano gruntowego remontu synagogi.

10.jpeg

     Ponieważ w zniszczonym domu Horowiczów znaj­dował się przed wojną dom modlitw, po zakończeniu działań wojennych o zgodę na dom modlitw w wyremontowanym budynku wystąpił nabywca tejże pose­sji, Jankiel Lewkowicz. Odmówiono mu uzasadniając to tym, że w Wiślicy dwa domy modlitw wystarczą.

    W 1923 r. zmarł rabin Izrael Horowicz i pojawił się problem wyboru jego następcy. Nie było to łatwe, bo gmina propo­nowała niezbyt wysokie pobory. Po roku starań wybrano Chaima Szlamę Szwarca. Co prawda, część Ży­dów miała do niego zastrzeżenia, ale poparło go Ministerstwo Wyznań.

24.jpeg

     W 1924 r. w wyniku wyborów w Zarządzie Gminy zasiedli: Icek Szwarcgier, Alter Bukiet, Jankiel Topf, Ajzyk Flaum, Chaim Szlama Szwarc, Dawid Rozentraub, Majloch Papier i Dawid Lipszyc.

     Budżet gminy opierał się głównie na dochodach z rzezi rytualnej. W 1923 r. taksa przedstawiała się nastę­pująco: za ubój wołu i krowy 7000 Mk, cielęcia 3500 Mk, kozy, owcy 1000 Mk, gęsi 700 Mk, kaczki i kury 450 Mk, kurczęcia 300 Mk, gołębia 60 Mk. Po wprowadzeniu złotego pobierano za ubój: wołu i krowy 5 zł, cielęcia 2,50 zł, kozy i owcy 2 zł, gęsi 50 gr, kozy 20 gr, kurczęcia i gołębia 15 gr.

     Jak wynika z zachowanego pisma z Ministerstwa Wyznań, w 1926 r. poleciło ono podnieść pobory rabi­nowi Ch. Sz. Szwarcowi z 2400 zł do 3600 zł. Rzezak Jankiel Dawidowicz miał otrzymywać 3360 zł, Nusyn Herszkowicz 2700 zł. W budżecie polecono skreślić sumy za koszerowanie pieców w wysokości 125 zł, ze ślubów 100 zł, obrzezania 50 zł, bo były to dochody przeznaczone dla rabina. Jednocześnie polecono usu­nąć z Zarządu inkasenta rzezi A. Bukieta, zwłaszcza iż Ministerstwo uznało, że suma z uboju 10.544,60 zł jest zaniżona. Ministerstwo Wyznań stało też na stanowi­sku, iż opodatkowanie składką jest minimalne, a pie­niądze były potrzebne, bo zarówno rabin, jak i rzeza­cy wciąż pisali do władz prosząc o podwyżki.

    Dość ciekawe jest pismo starosty z 17 lutego 1928 r., w którym nakazuje, aby: „...rodziny zmarłych w ciągu 14 dni regulowały zaległości za pogrzeby i wystawione pomniki”. Zgodnie z tym pismem grabarz nie mógł do­konywać pochówku i stawiać pomników przed uiszcze­niem opłaty. Polecono energiczniej ściągać składki oraz zmusić dzierżawcę placu w Goresławicach I. Bauma do uregulowania rachunków. Zaznaczono, że Zarząd nie wpłaca regularnie poborów funkcjonariuszom gminy.

4.jpeg

     W 1928 r. w gminie ubito: 526 sztuk bydła, 763 cie­ląt, 42 kóz i owiec, 3723 gęsi, 8642 kur, 3530 kurcząt oraz 1468 gołębi. Ubite gęsi w większości wywożono na Śląsk, a stąd do Niemiec.

     W 1929 r. na czele Zarządu gminy stali: Ch. Sz. Szwarc jako przewodniczący oraz członkowie zarządu: Josek Topf, Majloch Papier, Ajzyk Flaum, Dawid Rozentraub.

     Chcąc zwiększyć dochody gminy J. Topf proponował pobieranie opłat za wypożyczanie baldachimu do ślu­bów oraz czyszczenie noży używanych do obrzezania (od 2 zł do 10 zł). W ramach oszczędności rabinowi obniżono pensję o 560 zł, rzezakowi o 300 zł. Starostwo pole­ciło zakupienie do mykwy dodatkowej wanny, pokrycie synagogi i chederu nową dachówką. Ponieważ Zarząd miał dług wobec Kasy Chorych, nie pozostało mu nic innego, jak tylko nałożyć dodatkową składkę.

     W budżecie po stronie dochodów przewidywano z rzezi 12.382,70 zł, ze składki 2000 zł. Główne wydat­ki to: pobory rabina 4800 zł rocznie, rzezaka N. Herszkowicza 2700 zł, sekretarza Gecela Bursztyna 1320 zł, wsparcie wdów - Finkli Horowicz 780 zł i Ałty Grinbal 1400 zł. Na koszty leczenia zaplanowano 1594 zł, ogrodzenie cmentarza 500 zł, remont budynków gmi­ny 3100 zł. Po ustaleniu budżetu rabin skierował skar­gę do wojewody, w której pisał, że pobory w wysokości 367 zł miesięcznie są bardzo „szczupłe” i nie wystar­czą mu na skromne utrzymanie. Tłumaczył, że ma osiem osób na utrzymaniu i musi kształcić dzieci!

        17 1.jpeg  17 2.jpeg

     W 1931 r. gmina liczyła 1468 osób, do składek wyty­powano 214 rodzin, które miały wnieść kwotę 2000 zł. Skład­ki wahały się od 2 zł do 75 zł. Z powodu biedy zwolniono od płacenia 58 rodzin.

     W 1932 r. na ogólną liczbę 1500 osób opodatkowa­no 223 rodziny na sumę 1745 zł. Z rzezi bydła zamie­rzano uzyskać 4415 zł, drobiu 9040 zł, miejsc siedzą­cych w synagodze 2500 zł, czytania Rodału 50 zł, pokładnego i pomników po 30 zł. Dochodziły zaległe składki w wysokości 2000 zł. Po stronie wydatków większe sumy pochłaniały pobory rabina H. Szwarca 4800 zł, rzezaka N. Herszkowicza 2700 zł, sekretarza A. Bursztyna 1320 zł. Nadal wypłacano dwie emerytu­ry F. Horowicz 780 zł i A. Grinbal 1440 zł. Na ogro­dzenie cmentarza przeznaczano 500 zł.

     Pod budżetem podpisał się Zarząd w składzie: prze­wodniczący Wolf Borensztajn, członkowie: Icek Szwu­gier, Chaim Hopfenberg, Szaja Rozenwagger, Wolf Bochenek, Dawid Lewi, Josek Flaum. Oprócz ortodoksa Sz. Rozenwaggera pozostali byli syjonistami. Takim układem politycznym tłumaczył rabin to, że nie przyznają mu poborów w żądanej wysokości.

     W 1933 r. według danych starostwa w Wiślicy miesz­kało 1548 Żydów. Do budżetu z rzezi zamierzano po­zyskać 12.097 zł, ze składki 3000 zł, z innych źródeł sumę 2970 zł, co dawało ogółem 18.067 zł. Na pobory rabina przeznaczano 4500 zł rocznie, pobory funkcjo­nariuszy 5330 zł, inne koszty 883 zł, inwestycje 4880 zł, dotacje 50 zł, dobroczynność 200 zł, inne wydatki 2224 zł.

     W 1937 r. w Zarządzie gminy znaleźli się bezpartyjni (37,5%), mizrachiści (37.5%) i ortodoksi - 25%. Do płacenia składek wytypowano 180 rodzin, majątek ruchomy szacowano na 11 000 zł, nieruchomy na 72.000 zł, zadłużenie wyniosło 398 zł.

15.jpeg

     W okresie międzywojennym w Wiślicy założono jedno stowarzyszenie: 6 grudnia 1928 r zarejestrowa­no Linas Hacedek (hebr.: Uczciwy Nocleg) – żydowską organizację dobroczynną. Jej zadanie polegało na zapewnianiu pomocy osobom starym, słabym i chorym, jak również noclegu tym, którzy go potrzebowali. Do 1939 roku działała w większości miast, które zamieszkiwała ludność żydowska.

 

Opracował: Wojciech Łygaś,

Fundacja Rodziny Nissenbaumów

 

Bibliografia:

1. Jacek Gocyk Gimnazjum im. Króla Kazimierza Wielkiego w Wiślicy

2. http://swietokrzyskisztetl.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=112&sub=9

3. Lustracja województwa sandomierskiego 1789,cz.1-3,Wyd.H.Madurowicz-Urbańska, Wrocław-Warszawa-Kraków 1965-1968.

4. Guldon Z., Krzystanek K., Ludność żydowska w miastach lewobrzeżnej części województwa sandomierskiego w XVI-XVII wieku, Kielce 1990.

5.  Wiśniewski J., Historyczny opis kościołów, miast, zabytków i pamiątek w Pińczowskiem, Skalbmierskiem i Wiślickiem, Marjówka1927.

6. http://www.kirkuty.xip.pl/wislica.htm

7. Video: http://www.sztetl.org.pl/pl/video/554/